Jak robić zakupy?

Aby zaopatrzyć Twoje gospodarstwo domowe w zdrowe produkty żywnościowe, przede wszystkim omijaj półki sklepowe, na których są: mięso i wędliny, mleko, sery, śmietana, masło, konserwy. Sprawdź także, czy produkt, który chcesz kupić nie zawiera szkodliwych dodatków smakowych i konserwantów. Oto sposób na zakupy Lidii Aleksandry Szadkowskiej, autorki ebooka Kuchnia weganki:

Robiąc zakupy należy sprawdzać na opakowaniu skład każdego produktu. Może na początku sprawia to trochę trudności, ale szybko wchodzi w nawyk i na pewno się opłaca. W końcu to my płacimy za towar i ma on nam służyć. Nie musimy płacić nikomu za jego produkcję tylko dlatego, że stoi na półce sklepowej.

Nie miej zatem skrupułów i sprawdzaj dokładnie skład tego, co kupujesz. Nie przejmuj się sprzedawcą, który być może spojrzy na Ciebie podejrzliwie gdy zbyt długo oglądasz jakieś produkty. Ty za to płacisz i masz prawo zastanowić się przed wyborem. Jakich pułapek w składzie produktów unikać pisałem już w temacie czy wiesz co jesz, więc jeżeli nie pamiętasz tego dokładnie, przypomnij sobie teraz ten fragment strony :)

Może Ci się wydawać, że pewnym ułatwieniem będzie wizyta w sklepie ze "zdrową żywnością" lub oznakowanym "żywność ekologiczna". Trochę w tym prawdy, jednak i tu nie wszystkie produkty będą spełniać Twoje wymagania. Zobacz jakie doświadczenia w tym względzie ma autorka Kuchni weganki:

W sklepach ze zdrową żywnością można zakupić gotowe produkty typu: pasztety, kiełbaski wegetariańskie, kotlety z sejtanu czy soczewicy lub soi, gotowe gulasze, itp. Te prawie zawsze zawierają polepszacze smakowe /glutaminian/. Na początku spożywania takich "poprawionych smakowo potraw" skutków niekorzystnych nie odczujemy. Po jakimś dopiero czasie, po kilku tygodniach, nawet miesiącach, zaczynamy odczuwać różne dolegliwości, ale nie będziemy ich kojarzyć z jedzeniem produktów "ulepszonych". Zresztą, czy musimy szukać zamienników wędlin i mięsa w jarskim żywieniu? Można się obyć bez nich. Tyle jest innych wartościowych i smacznych dań... W sprzedaży są również kostki sojowe i granulaty, które niewątpliwie urozmaicają nasze dania i co również dość ważne - zastępują dania mięsne, do których wiele osób jest przyzwyczajonych. W smaku są podobne. Uważam jednak, że nie należy ich używać zbyt często. Zawierają dużą ilość białka, nawet więcej niż mięso. Chodzi o to, by zbyt wiele białka organizmowi nie dostarczać. Ale czasem, używając ich jako dodatku myślę, że nie ma niebezpieczeństwa. Lepiej jeść białko roślinne niż zwierzęce.

Również należy wybierać produkty z ziaren nie modyfikowanych genetycznie i bez polepszaczy smaku. Dla własnego dobra. Jak dotąd, sprawdzają się pod tym względem produkty firmy "Polgrunt" i "Sante". Możliwe, że są również inne firmy zwracające uwagę na to, z jakiego ziarna są produkowane ich przetwory. Na opakowaniach powinna być informacja, z jakich ziaren są wyprodukowane.

Mając na uwadze powyższe zalecenia, nie daj się jednak zwariować. Nie od razu uda Ci się wybrać najlepsze produkty, ale z czasem się tego nauczysz. Uwagę na ten problem zwraca Wojciech Łukaszewski, autor ebooka Wegetarianizm w praktyce, który pisze:

Przy okazji każdej wizyty w sklepie, nie warto dawać się ponosić fantazji i wpadać w sieć niepotrzebnych stresów.

Ja sam pamiętam jak po raz pierwszy chciałem tradycyjny obiad ze "schabowym" zastąpić kotletami sojowymi. Chciałem też aby moja rodzina zbytnio nie odczuła tej zmiany w składzie obiadu. Same kotlety zrobiłem z "naturalnych" ziaren soi, jednak jako sosu użyłem "gotowca" zawierającego w swym składzie polepszacz (ulubiony sos grzybowy mojej żony). Nie udało mi się wprawdzie uniknąć tego "dodatku chemicznego" ale tego dnia uniknęliśmy zjedzenia mięsa. To był krok do przodu i z tego należało się cieszyć! A moje kotleciki sojowe, z ulubionym sosem grzybowym, żonie bardzo smakowały :)

Dlatego też właśnie kotletom sojowym zdecydowałem się poświęcić pierwszą lekcję darmowego kursu e-mail jak przyrządzać zdrowe potrawy?

Aby nie zmarnować efektu uzyskanego ze spożywania zdrowych posiłków, zobacz czym popijać posiłki?

Czytaj dalej: czym popijać posiłki?